504 407 700 sklep@ridenow.pl pl / PLN
Język
Waluta
Lista wpisów
Lista wpisów
Justyna na wakacjach :)
25.01.2018
#GARMIN
#ZUMO
#MONTANA
#GPS
#NAWIGACJA
#LAZER MONACO EVO
#KASK SZCZĘKOWY
#GORE-TEX
#MACNA
#BUSE
#SIDI
#AFRICA TWIN
#HONDA
#ENDURO
#SZUTRY
#BLIŹNIAK
#WAKACJE NA MOTO

To jest mój pierwszy, więc i próbny blog osobisty :) 

Na wstępie krótko się przedstawię:

Justyna Konysz - Tropicielka Niewybredna moto-podróżniczka i gadżeciara w jednym. Jeśli tylko jest okazja żeby wsiąść na moto i ruszyć w drogę nie zastanawia się długo. Na wspomnienie przeszłych wyjazdów i planów na kolejne jej oczy od razu robią się duże i błyszczą z ciekawości! Jeśli do tego można przetestować feature jakiegoś nowego gadżetu - będzie w niebo wzięta. Nowa nawigacja, camelbag, smartwatch, kamerka sportowa, kuchenka turystyczna, śpiwór puchowy, czy jakiekolwiek inne udogodnienia pozwalające dodatkowo cieszyć się wyjazdem po za utartymi szlakami, będą dla niej dużą atrakcją podczas podróży.
Na moto jeździ od 11 lat. Od początku samodzielnie odkrywając nowe trasy i szlaki. Zwykle podróżuje w małych grupach lub samodzielnie. Woli nieznane i szutrowe drogi od takich cieszących się popularnością miejsc i dróg. Śpi jak na Tropicielkę przystało, wystarczy że zwęszy miejsce z ładnym widokiem, najlepiej przy szumiącej wodzie górskiego strumyka i już jest gotowa rozbijać obóz. Ma dużo samozaparcia, odwagi, jest pomocna i poradzi sobie w każdych warunkach sama, a także wesprze innych. Jest uśmiechnięta i zaraża tymże uśmiechem wszystkich napotkanych w swojej drodze. Podróżowanie z nią to zawsze dużo frajdy. Lekkość w nawiązywaniu kontaktów i spontaniczność powodują, że każda podróż to przygoda. Zawodowo również skupia się na tym, co najbardziej lubi prowadząc sklep i serwis podróżniczo-motocyklowy.

###


Zacznę od ostatnich wakacji, czyli Szutrowych Bałkanów 2017, w wykonaniu Rudej, Axela no i gwiazdy wyjazdu czyli mnie ;) 
Później może trochę retrospekcji będzie, bo takich wartych opisania wyjazdów było conajmniej kilka, zdażało się, że i dalej i dłużej i przygód z tym związanych trochę było, ale to potem. Teraz wróćmy do początku, a właściwie do końca, czyli mojego ostatniego wyjazdu. 

Ruda - postać ważna, prawie najważniejsza, no gdyby nie ja ;). Trochę sobie muszę słodzić sama, bo drobnej postury jesem i nikt nie wierzy w moje zdolności. Ruda, czyli Ania to ona była przyczynkiem naszej pierwszej wspólnej przygody. Wszystko zaczęło się już rok wcześniej, kiedy Ruda porwała się na zakup swojego pierwszego motóra! Motór to nie bylejaki, bo DR650, a przynajmniej tak mi się wydawało. Zzimował w naszym garażu... na wiosnę okazało się co innego. Jakie było moje zdziwienie jak Ruda przyszła po swój motór i poprosiła o Hondę! Jaką Hondę? Przecież Ty masz Deerkę... Jednak nie DR'kę, tylko właśnie Dominka, oba na "D" więc się mogłam pomylić - też mi coś ;)

cdn...