504 407 700 sklep@ridenow.pl pl / PLN
Język
Waluta
Lista wpisów
Lista wpisów
Złapałam/em kapcia - i co teraz? cz. I
06.11.2020
#DĘTKA
#OPONA
#WYMIANA DĘTKI
#ŁYŻKI DO OPON
#KLUCZE DO KÓŁ
#NAPRAWA OPONY
#ZESTAW NAPRAWCZY DĘTKI
#ŁATKI
#KOMPRESOR
#POMPKA
#WENTYL
#NARZĘDZIA
#DIY
#JAK SAMEMU WYMIENIĆ DĘTKĘ
#FLAK
#KAPEĆ
#WULKANIZACJA
#WARSZTAT

Zastanawialiście się co zrobić jeśli złapiecie w trasie kapcia?

Czy macie odpowiednie narzędzia, zapasowe dętki?


Złapałam w swoim 10-letnim motocyklowym życiu wiele kapci. Nawet nie znam nikogo, kto by mnie przebił (np. 10 kapci na jednym z wyjazdów! Tak, na JEDNYM ;) fakt że długim, bo ponad 10 tys. km).

Pewnie zastanawiacie się ile w sumie już tych kapci było?
Teraz nie jestem już w stanie tego policzyć, ale mam nadzieję, że ciągle jeszcze poniżej dwudziestu. ;)

Ważniejsze jest jak się na takie okoliczności przygotować.

Początki bywają trudne, szczególnie jeśli nigdy wcześniej nie złapaliśmy gumy, to zwykle w ogóle się o tym nie myśli. Tak było w moim przypadku,  sama kiedyś nie zastanawiałam się co zrobić jeśli przebiłabym oponę, wybierając się nawet w dalszą trasę.  

Okazuje się, że nie wszędzie znajdziemy wulkanizację, a z taką typowo motocyklową może być jeszcze większy problem. Ponadto zwykle nie będzie to po drugiej stronie ulicy, a jazda z przebitą oponą jest mocno utrudniona i nawet może ją zupełnie zniszczyć, o prowadzeniu motocykla na flaku już nawet nie mówię (brak sił). No ale dobrze, mamy nawigację, udało znaleźć się warsztat. Okazuje się jednak, czego doświadczyłam już parokrotnie, że punkt naprawy opon samochodowych niekoniecznie świadczy usługi wymiany lub naprawy koła motocyklowego! Problem może być też z odpowiednimi narzędziami czy potrzebnymi do wymiany dętkami. Wyobraźcie sobie, że korzystając któregoś razu z serwisu opon samochodowych musiałam samodzielnie zdemontować, a po naprawie opony/ dętki zamontować koło z powrotem. Biorąc pod uwagę fakt, że dotaszczenie koła do wulkanizatora zajmowało mi najwięcej czasu i energii, a wcześniejszy i późniejszy montaż koła okazał się nie taki straszny, za którymś kolejnym kapciem postanowiłam zrobić wszystko sama. I wiecie co? Można! Udało się, w prawdzie zawsze ktoś służył mi pomocną dłonią, lub nawet robił więcej niż ja sama, ale fakt, że wiedziałam już jak wymienić sobie dętkę w kole, w moim własnym motocyklu, dał mi dużo więcej radości i pewności siebie :)